Software house żąda 200 tysięcy? Freelancer zniknął po zaliczce? Poznaj trzecią opcję, o której mało kto mówi.
Budzisz się w środku nocy z genialnym pomysłem. Uber dla psów? Tinder dla roślin doniczkowych? Cokolwiek to jest - w głowie już widzisz miliony użytkowników. Następnego dnia zaczynasz szukać wykonawcy i... ceny skutecznie studząją entuzjazm.
Software house z prestiżową siedzibą w centrum Warszawy chce 250 tysięcy złotych i 8 miesięcy. Freelancer z Upwork oferuje zrobienie tego za 15 tysięcy, ale ostatnio logował się 3 tygodnie temu. A kolega mówi, że “przecież można to zrobić w weekend w Bubble”.
Brzmi znajomo? Spokojnie - przeszedłem przez to sam i teraz pokażę Ci wszystkie opcje bez lukrowania. Bo prawda jest taka, że istnieje złoty środek, o którym agencje wolą nie mówić.
Wielki gracz, wielkie koszty
Duże software house'y to jak Mercedes-Benz wśród wykonawców. Profesjonalne, niezawodne, z pięknymi biurami i jeszcze piękniejszymi cennikami. Kiedy trafiasz na spotkanie sprzedażowe, widzisz dopracowaną prezentację, case studies globalnych marek i zespół w koszulach od Hugo Boss.
Problem? Dla korporacji typu Allegro czy mBank to ma sens. Dla Ciebie, z pomysłem wartym przetestowania na rynku? Przepłacisz minimum 3x za “bezpieczeństwo” i procesy, których na tym etapie nie potrzebujesz.
Tania opcja z ukrytymi kosztami
Freelancerzy to kuszący wybór. Niskie stawki, brak narzutu na biuro i procesy, bezpośredni kontakt. W teorii wszystko brzmi świetnie. W praktyce? Zależy od szczęścia.
Historia, którą słyszałem dziesiątki razy: klient wpłaca zaliczkę, freelancer zaczyna pracę, wszystko idzie świetnie... do momentu gdy pojawia się “lepszy projekt” lub życie prywatne wkracza z impetem. Nagle odpowiedzi przychodzą raz na tydzień, deadline przesuwa się “o parę dni” (które zamieniają się w miesiące), a w najgorszym scenariuszu - kontakt urywa się całkowicie.
Dodaj do tego fakt, że jedna osoba rzadko jest ekspertem od UX, backendu, baz danych I publikacji w sklepach. Efekt? Aplikacja może działać, ale kod to “spaghetti”, a utrzymanie jej będzie kosztować więcej niż stworzenie od nowa.
Złoty środek, o którym mało kto mówi
Tu wchodzi trzecia opcja, która łączy zalety obu światów i eliminuje większość wad. Mały, rozproszony zespół specjalistów, którzy współpracują przy różnych projektach - czasem razem, czasem osobno, zawsze dynamicznie dostosowując się do potrzeb.
Co to oznacza w praktyce? Masz dostęp do zespołu: designera, frontend developera, mobile developera, backend developera - bez płacenia za biuro na Złotej, recepcjonistkę i 3 Project Managerów. Komunikacja jest bezpośrednia, decyzje zapadają szybko, a cena odzwierciedla rzeczywistą pracę, nie narzuty korporacyjne.
Model rozproszonego zespołu sprawdził się w tysiącach startupów na całym świecie. Firmy takie jak Basecamp, Zapier czy GitLab zbudowały imperia dokładnie w ten sposób. Bo liczy się efekt, nie lokalizacja biura.
Szybkie zestawienie wszystkich opcji - wybierz najlepszą dla swojej sytuacji
| Aspekt | Software House | Freelancer | Rozproszony Zespół |
|---|---|---|---|
| Cena | 80-500k+ PLN | 5-40k PLN | 15-80k PLN |
| Czas realizacji | 3-12 miesięcy | Nieprzewidywalny | 2-8 tygodni |
| Jakość kodu | Wysoka | Zmienna | Wysoka |
| Elastyczność | Niska | Wysoka | Bardzo wysoka |
| Wsparcie po wdrożeniu | Tak (drogie) | Rzadko | Tak (elastyczne) |
| Ryzyko | Niskie | Wysokie | Niskie |
| Najlepsze dla | Korporacje | Proste projekty | Startupy, MVP, MŚP |
Kto jest Twoim użytkownikiem? Jaki konkretny problem rozwiązujesz? Im precyzyjniej to opiszesz, tym łatwiej będzie stworzyć skuteczną aplikację.
Zrób listę wszystkiego, co chcesz w aplikacji. Potem bezlitośnie wykreśl wszystko, co nie jest absolutnie niezbędne do pierwszej wersji. Reszta poczeka.
Narysuj ekrany aplikacji - nawet na kartce papieru. To pomoże Ci i wykonawcy lepiej zrozumieć wizję i oszacować zakres prac.
Wyślij brief do 3-4 różnych wykonawców. Porównaj nie tylko ceny, ale też podejście, komunikację i proponowane rozwiązania. Umów się na bezpłatne konsultacje.
Nie próbuj zbudować idealnej aplikacji za pierwszym razem. Stwórz minimum, które działa, wypuść do użytkowników, zbieraj feedback i rozwijaj.
Rynek tworzenia aplikacji mobilnych w 2026 roku daje Ci więcej opcji niż kiedykolwiek. Nie musisz wybierać między korporacyjnym gigantem a ryzykownym freelancerem. Istnieje trzecia droga.
Mały rozproszony zespół oferuje to, czego szuka większość startupów i małych firm: profesjonalną jakość w rozsądnej cenie i przede wszystkim - szybkość. Bo w świecie startupów czas to często więcej niż pieniądze. Każdy miesiąc zwłoki to stracona szansa.
Pamiętaj: najlepsza aplikacja to ta, która istnieje i rozwiązuje rzeczywisty problem. Nie ta, która jest idealna na papierze, ale nigdy nie powstała przez paraliż decyzyjny lub zbyt wysoki budżet.
W TwojSoftware jesteśmy właśnie takim rozproszonym zespołem. Pierwsza działająca wersja nawet w 48 godzin, pełne MVP w 2-4 tygodnie. Technologia Flutter dla iOS i Android z jednego kodu.